Stal Pleszew odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/2027. W 2. kolejce klasy okręgowej nasz zespół wysoko pokonał na wyjeździe Masovię Kraszewice 6:1. Po wyrównanej pierwszej połowie pleszewianie po przerwie urządzili prawdziwy festiwal strzelecki, zdobywając aż pięć bramek.
Po remisie z Odolanovią na inaugurację sezonu Stal udała się do Kraszewic z jasnym celem – zdobyć komplet punktów. Zadanie nie było jednak łatwe, szczególnie że trener Szymon Jędraszek nie mógł skorzystać z kilku zawodników.
W spotkaniu zabrakło między innymi Jakuba Żółtka, który otrzymał powołanie do reprezentacji Polski w socca na towarzyskie spotkanie z Czechami. Nie wystąpił również Łukasz Jańczak, odbywający karę za czerwoną kartkę z pierwszej kolejki.
Stal od początku starała się przejąć kontrolę nad spotkaniem i w 20. minucie przyniosło to efekt. Paweł Stempień obsłużył podaniem Konrada Chojnackiego, a doświadczony pomocnik pewnie wykończył akcję, dając naszej drużynie prowadzenie. 0:1! Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć Stal miała okazje, aby podwyższyć prowadzenie. Swoje sytuacje miał między innymi Michał Mądrzak. Gospodarze również mogli doprowadzić do wyrównania. W jednej z najlepszych sytuacji zawodnik Masovii znalazł się sam na sam z Igorem Balcerem, ale nasz bramkarz wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
Drugą połowę Stal mogła rozpocząć od mocnego uderzenia. Piłka po strzale Daniela Armatysa zatrzymała się jednak na poprzeczce. Na kolejne trafienie nie trzeba było długo czekać. W 55. minucie ponownie dał o sobie znać Konrad Chojnacki. Tym razem wykorzystał dośrodkowanie Pawła Stempnia z rzutu rożnego i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. 0:2! Gospodarze odpowiedzieli w 68. minucie po stałym fragmencie gry. Igor Balcer zdołał odbić pierwsze uderzenie, ale przy dobitce Marcina Waliszczaka był już bezradny. 1:2. Stal nie zamierzała jednak pozwolić Masovii na powrót do meczu. Końcowe fragmenty spotkania należały zdecydowanie do Stali. Wprowadzeni na boisko zawodnicy dodali zespołowi energii i jakości, a efektem była prawdziwa ofensywna eksplozja. W 75. minucie Tomasz Zawada podwyższył prowadzenie Stali na 3:1. Zaledwie dwie minuty później było już 4:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Damian Ścibiorek. W 84. minucie kolejną bramkę dołożył Adam Popławski, który pojawił się na boisku zaledwie kilka minut wcześniej. 1:5! Stal nie zwalniała do ostatniego gwizdka. W 89. minucie wynik spotkania ustalił Tomasz Zawada, wykorzystując podanie Jana Paryska.
Stal wraca więc z Kraszewic z efektownym zwycięstwem i kompletem punktów. Szczególnie cieszy bardzo dobra druga połowa, w której nasz zespół zdobył aż pięć bramek. Na uwagę zasługuje również postawa zawodników wchodzących z ławki – ich pojawienie się na boisku dodatkowo zwiększyło intensywność i jakość gry Stali. Po dwóch kolejkach mamy na koncie 4 punkty. Teraz przed zespołem kolejne ligowe wyzwanie.
Masovia Kraszewice 1:6 Stal Pleszew
0:1 – Konrad Chojnacki (20′)
0:2 – Konrad Chojnacki (55′)
1:2 – Marcin Waliszczak (68′)
1:3 – Tomasz Zawada (75′)
1:4 – Damian Ścibiorek (77′)
1:5 – Adam Popławski (84′)
1:6 – Tomasz Zawada (89′)
SKŁAD: Igor Balcer, Mikołaj Adamek (81′ Adam Popławski), Paweł Stempień, Alan Kurek, Patryk Szulczyński (62′ Gracjan Malinowski 🟨), Tobiasz Krowiacz (84′ Kacper Wojtaszek), Daniel Armatys (79′ Marcin Cieślak), Szymon Kozłowski (59′ Damian Ścibiorek), Michał Mądrzak (59′ Denys Tarantiuk 🟨), Damian Izydorski (66′ Tomasz Zawada), Konrad Chojnacki (77′ Jan Parysek).
Żródło: Piotr Hain (Życie Pleszewa)
Zdjęcia: Mariusz Kruchowski
📸 Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z meczu.


























